Feed on
Wpisy
Komentarze

-=Foto-Mezalians=-


Tegoroczna zima obfitowała w wiele ciekawych “foto-kryzysów”. Postanowiłem zebrać wszystkie i wrzucić na FREESKIER.COM . Stopnie w szkole miałem słabe, najgorsze z muzyki i zachowania, studiów nie ukończyłem, za granicą byłem tylko w Rybarzowicach, rodziny nie założyłem, dzieci nie mam, w pewnym momencie życia znalazłem się na rencie!? Jak można łatwo wywnioskować mało jest dziedzin w których mogę pochwalić się jakimiś osiągnięciami, niestety. Pozostaje mi tylko krajobraz Poldonu i pykanie rurek, zapraszam do obejrzenia najbardziej soczystych migawek sezonu 2007/2008 -> -=Soczyste Migawki=-

Za wszystkie soczyste migawki oraz cierpliwość lub wyrozumiałość, marznięcie i znoszenie moich fantazyjnych kaprysów, dziękuję:

- LUCEKPHOTO.COM Lucek Lucek
- MAREKOGIEN.COM Marek Michalski
- MAXBMX.OWNLOG.COM Max Śleziak
- DUBIEL.OWNLOG.COM Krzysiek Dubiel
- SIRMENELIK.COM ..a ten Menel sam się oszukał!

Żrąca i kwaśna, toksyczna chmura spowiła nieskazitelnie czystą i bezbronną naturę okalającą wzniesienie Skrzycznego. Ojcem chrzestny oraz prowokatorem tej niebezpiecznej zawiesiny był niejaki Marek. Osoba ta, bezmyślnie rozpaliła ognisko w środku lasu by w finale, aby popisać się przed kompanami, wrzucić dmuchany basen ze sztucznym inwentarzem. Nie ma takich słów które mogły by opisać rozpaczliwe krzyki plastykowych zwierzątek oraz wielką czarną chmurę która zawiesiła się na Zbójnickim spotem tak jakby chciała zwymiotować jakąś paskudną wydzielinę do głównego kotła. Tak właśnie zakończył się pierwszy, ale już wiadomo, że na pewno nie ostatni, jam zorganizowany przez Bushmana oraz Barta . Tak mówiąc szczerze to Bush zorganizował wszystko a Bart w tym czasie obijał się w schronisku (2 dni!), gdyż tak podnieciła go wizja pojawienia się warszafskich turystów.
Jak już zapewne podejrzeliście w poprzedniej notce, przygotowane zostały dwie przeszkody jibowe, jedna w pogotowiu oraz średniej wielkości chopa. Skocznia dawała radę, poszło kilka fajnych trików. Niestety twórca spin’a źle obliczył trajektorię i ta przeszkoda się obsrała, mówiąc konkretniej. Co do Tree Bonk’a to konstrukcja była ok tylko skoczkom zabrakło fantazji, szczególnie snołborderowi Karolowi który jarał sie jak małe dziecko a jak już stanął przed drzewkiem to wtedy nie było mu tak wesoło. Tak więc sucha sosna została zastąpiona golden rurką. Poszły prześlizgi przeróżne, była nawet próba 27 in etc.
Wszystko jest widoczne na fotach. Niestety nie zjawiło się zbyt wielu uczestników ale za to można było obwinić pogodę oraz niechlubną tradycje tzw. “długiego, pijanego weekendu majowego”. Ci którzy jednak stawili się w Zbójnickim na bank nie żałują ponieważ kameralna atmosfera oraz wyobraźnia płetwonurków sprzyjała szerokim uśmiechom a pogodę tak czy inaczej mieliśmy w dupie..bo po co się przejmować kiedy można się dobrze bawić.
Mimo wszystko Bush obiecaj, że ostatni raz zrobiłeś atomowego grzyba, jak w przyszłym roku nie spadnie w Polsce śnieg to będzie to wyłącznie Twoja wina, a wtedy zostaniesz ukrzyżowany!

Inne szalone kadry jak zwykle na-> PNK.OWNLOG.COM



























Impreza odbędzie się 3 Maja, start o 10.00 i będzie trwała tak długo jak dobre polskie wesele w remizie.
Miejscem akcji jest Skrzyczne,a mówiąc ściślej spot o nazwie Zbójnickie. Trafić jest bardzo prosto, wystarczy skierować się w kierunku Małego Skrzycznego, przejść 200-300 m i skoncentrować swoje zmysły w prawo. Na miejscu już od samego rana będzie gwarno więc bankowo wszyscy trafią.

Jam będzie zorganizowany w formie luźnego grillowania tak więc jeżeli tylko dopisze pogoda to zapowiada bardzo elegancki i miło spędzony dzień.
Co do samej pogody nie ufajcie prognozom, dzisiaj całe popołudnie miał padać deszcz a okazało się, iż lekko kropiło. Natomiast bardzo często pokazywało się słońce i to w najlepszej jakości. Dość mocny wiatr sprawia, iż pogoda zmienia sie jak w kalejdoskopie. Poza tym nasmarujcie sobie sprzęty, będzie ognisko, kaban, bochen oraz muzyczka.Tak więc zapraszamy!

Poniżej możecie zobaczyć jakie niespodzianki zostały dzisiaj przygotowane..

HOPA i TREE BONK




SPiNE

A tutaj trochę LIFSTYL’U oraz TESTY













Lekko podparte Misty5 Tuska-> PNK.OWNLOG.COM

-=Jasna Hora-SlovakiA=-

Początkiem kwietnia wybrałem się, z braku laku oraz posiadanej kontuzji stopy, na Chopok, a pisząc dokładniej do Jasnej. Ekipa była na poziomie, sprawdzona i zróżnicowana wiekowo. Myślałem na początku, że będą oni śmigać po niewielkich łatach śniegu, tym którym udało się przetrwać intensywne temperatury powietrza. Jak zobaczyłem i poczułem w szybko przemakających trampkach ile jest białego szaleństwa to zrobiło mi się głupio i nie mogłem sobie wybaczyć, że poprzez szereg różnych sportów, niezwiązanych oczywiście z moim flagowym sportem, złapałem tą paskudną kontuzje..fuj! Niestety nie zawsze w życiu świeci słońce, żadna to dla mnie nowość tak więc wziąłem korpus,pralkę i sobie pstrykałem cały dzień. Polaczki sobie jeździły i czilowały, Czesi i Słowacy kręcili ujęcia do swojej mega produkcji a słońce jednak świeciło dla wszystkich..

Więcej kadrów oraz “leśny por” -> PNK.OWNLOG.COM















-=The Last Winter Action=-

Przedstawione fotografie przeleżały prawie miesiąc w szufladzie, ale jak to się fachowo mówi “lepiej późno niż wcale”. Przegląd materiału nadesłanego przez Lucka rozpoczniemy od fotografii przedstawiającej bardzo fajny, aczkolwiek arcy-niebezpieczny spot znajdujący się boisku piłkarskim. Na samym początku nie mogliśmy nabrać prędkości (żadna nowość) tak więc odpaliliśmy amerykańską opcje z liną i samochodem. Driverem był nie kto inny jak Zwierzak a furą była jego fura, liną był pas holowniczy a obsługiwał go Młody, dodać również należy,iż kierowca nie miał licencji a taxo-metr był wyłączony. Jak widać na załączonym obrazku posiadaliśmy nawet trochę śniegu, na początku trochę szczęścia,jednego kibica z browarkiem,kilka pomysłów na trik,kilka chwil dobrej zabawy,dobre kadry a na sam koniec osobiście zostałem “pokierowany” ręką boga która…a to już zobaczycie na filmie.


A później,kilka dni później lub nawet tygodni, wpadliśmy na pomysł by zrobić kilka prześlizgów po tym drzewie ale akurat tutaj obyło się bez rewelacji jeśli chodzi o jazdę. Jednak mimo to był to bardzo ciekawie spędzony dzień. Pamiętam, że Lucjan zakochał się w jakiejś choince.


Następnie filmowaliśmy, już nie jestem w stanie powiedzieć który raz, przy burdelu. Wynik tego starcia również na video..

Ostatnim, wartym uwagi, wydarzeniem jest spot w Ustroniu. Rurka została znaleziona już dawno temu, ale zawsze brakowało na niej śniegu. No i spadł, niespodziewanie, znienacka i umożliwił prześlizg. Podjar był spory, oczywiście do monentu kiedy okazało się, że brakuje prędkości. Początkowa lekka załamka, była to pewnością ostatnia okazja w tym roku. Haha..i tutaj okazało się, iż Roadkill Productions jest niezwykle elastycznym (po)tworem. Lucek przełożył się przez barierkę a Aram popychał mnie w czasie jazdy..pornoNIEduszno!


*Lepsza Rozdzielczość Foty

Jak już powtarzałem wiele razy był to dla mnie bardzo udana zima, chyba najlepsza pod każdym względem.Obyło się bez kontuzji, jest progress, są nowe znajomości, było trochę śniegu ogólnie miszcz!
Z tego miejsca dziękuje wszystkim z którymi jeździłem, którzy mnie foto i videografowali i tym którzy mnie wspierali..nie będę wypisywał imion i nazwisk ponieważ bankowo bym kogoś pominął. Mam nadzieję, że kolejna zima będzie równie zajawkowa..stay smile!

Fotografował: Lucek który tak naprawdę ma na imię zupełnie inaczej LUCEKPHOTO.COM

..aha i zapraszamy na premiere!

-=RoadkillProductions-Kryzys it!=-

Droga Redakcjo!
Piszę do was ten smutny list, ponieważ wydarzyło się w moim nastoletnim życiu coś strasznego.Kilka miesięcy temu zaufałam swoim, jak mi się wydawało, bardzo dobrym kolegom, mianowicie A. oraz L. Mieliśmy razem rozkręcić niesamowicie dochodowy interes, ale jak to bywa w życiu nie wszystko poszło tak jak pójść miało. Sprawy zaczęły przybierać niebezpieczny bieg, najpierw niesamowite opóźnienie w realizacji projektu głównego, później niechęć aktorów i potencjalnych odbiorców co do nazwy (której tutaj nie wymienię ponieważ jest wulgarna,a wręcz nie humanitarna) i ostatnie wielkie nieszczęście, które odbiło się w znacznym stopniu na poprawnej harmonii mojego cyklu miesiączkowego. Udostępniłam swoje osobiste miejsce na twardym dysku serwera, udostępniłam prywatny transfer danych,zaufałam całym sercem,zapewniali,że wszystko będzie ok,mówili “nie martw się,jesteśmy profesjonalistami,robiliśmy to wiele razy”,uśmiechali się, byli przystojni,jak mogłam nie uwierzyć?!

“Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”..kiedy transfer niebotycznie zaczął rosnąć,najpierw o kilka nikomu nie potrzebnych bajtów by na końcu zatrzymać się na 100(!!!) giga bajtach oni milczeli, ta cisza była nie do zniesienia. Wtedy powiedziałam basta! Koniec tego dobrego zabierać ten “Kryzysy (sh)it!” do kogoś innego!!!
No i poszli, nigdy już nie zobaczę ich twarzy,ich przebiegłych uśmiechów..zwyrodnialcy, tęsknie za wami!
Droga Redakcjo, ten przykry film który jest sprawcą mojego bólu jest teraz na serwerze konkurencji, tak więc klikajcie, klikajcie w obrazek, aż wam kciuki odpadną..ja już nie czuję bólu, już nie kliknę, żegnam was na zawsze..

Padlina lat 16

[Prawdziwe imię Żanety zostało celowo zmienione, gdyż historia ta jest oparta na twardych faktach]

-=Factor Films-Up In The Sky=-

Szczerze mówiąc jest to produkcja o typach ślizgających się na jednej narcie, co oczywiście nigdy nie powinno się tutaj znaleźć!? Kilka miejscówek zapożyczonych jest z Magic Moves (lub odwrotnie), ale z ręką na sercu mówię, iż już dawno nie widziałem czegoś tak świeżego i na takim spontanie, szczególnie triki na początku filmu lub plastelinowa animacja..masakra!
Film w pełnej wersji za free, aby pobrać, klikamy-> ciach!
WWW.FACTOR-FILMS.COM

-=Ukraina-Borżawa-Marzec 2008=-

Przedstawiam niewielką część obszernego foto-albumu z wyprawy w ukraiński rejon o pseudonimie Borżawa którą zorganizował i poprowadził kolega Tomasz Dębiec.

Pierwsza relacja ukazała się na łamach portalu WWW.TREKANDMORE.PL. Inne bez wątpienia ukażą się w prasie drukowanej, pierwsza będzie wypalona w GLOBTROTER. Natomiast aktualnie bardzo ładne zdjęcia można obejrzeć w wirtualnym albumie Tomka.

Tym razem nie udało się pojechać na Ukrainę w starym składzie ale będzie jeszcze okazja.
A tutaj imponujące demo obrazki..enjoy!













-=Nikita-Chikita-Contest=-

Jest Konkurs-Są Nagrody-Warto Oddać Swój Głos-Tutaj Nie Ma Wyborczego Kabana!

Kasia Kwiecień

- Klip Nr 1.
- Klip Nr 2.
- Klip Nr 3.

Marcelina Frycz

- Klip Nr 1.
- Klip Nr 2.

-=BK Lunapark=-

Poniedziałek, nowy tydzień, koniec bezczynności poprzednio-tygodniowej, początek nowej zamuły. Całkiem,całkiem sesyjka poszła.W moim wykonaniu jakieś 5h ciągłego jibu, temperatura trochę dawała w dupę,prawie jak na turbo-solarium. W takim upale podczas dreptania zasychało na finiszu w gardle niczym na konkretnym kacu. Plexy falowały a chłopaki gwałciły bezbronną dziewicę na leśnej polance. Ja natomiast postanowiłem to uwiecznić na kliszy aby nasze dzieci wiedziały jak wyglądają zabawy na śniegu, a przede wszystkim jak wyglądał sam śnieg.

::Po więcej obrazków kliknij-> PNK.OWNLOG.COM






-=Jeżo-Zwierzak=-

Kolejna niedziela na bk, w niedzielę chyba zawsze jest fajna termika, choć może to sprawka wiosny która niestety i nieubłaganie zagląda na tą półkulę i to codziennie!?.Przyjechałem dzisiaj strasznie wcześnie, czyli 7.50..tak wyszło,nie chciałem, ale tak wyszło jak już wspominałem i o tej właśnie godzinie oszukałem was wszystkich, mianowicie znowu poszedłem tam gdzie pójść, według wcześniejszego założenia i obiecywania, nie miałem.Jedna godzina dreptania, kierunek Klimczok, zaintrygowanym od razu mówię, iż chciałem znaleźć jakieś fajne spoty.Natomiast zainteresowanym tym zagadnięciem od razu przekazuję, że żadnych spotów tam nie ma, przynajmniej takich jakie sobie wyobraziłem, a poszedłem naprawdę daleko, pierwszy turysta na szlaku, ale bez patyka!

A później przyjechał Zwierzak i wpadł znienacka w kadr..




-=Płotki Na Grabowej=-

Relacja będzie bardzo krótka, już mogę zdradzić puentę, mianowicie “JUŻ NIGDY TAM NIE PÓJDĘ!”. Dlaczego?Ponieważ powrót z tej dupy trwa 45 min i jest najgorszym jaki można sobie w chorej mózgownicy wyobrazić!!!Tak czy inaczej szybko nam się wracało, aczkolwiek w całkowitej ciemności, nie widziałem nawet czy nadal leży śnieg.Ponoć ostatnio ktoś wyżyłował czas 1h 30 min więc raczej nie powinienem narzekać na łamach tego szacownego portalu i cieszyć się z naszego czasu. Na miejscu było jak zwykle zabawnie, szczególnie kiedy Michaś stymulował tzw. “FAMILiĘ”,straszna wieś chłopaku, wolę kiedy wozisz plecak. Niestety powrót rzucił negatywny obraz na cały trip, dlatego cały trip dostaje tylko jedną gwiazdkę, poza tym niebo przez cały dzień przypominało ciemnego kloca..sami zobaczcie..

::Kilka innych fotek-> PNK.OWNLOG.COM













-=Wajse-Krucyfix-Piknik Z Jajem=-


Kurde tak naprawdę to nie powinienem opisywać tego piknika ponieważ mowiąc wprost raczej przez większość czasu byłem bardziej nieobecny niż obecny, zarówno w realu jak i w przenośni, a na dodatek zameldowałem się tylko pierwszego dnia.Myślę więc, że nie będę [bodajże nigdy mi się nie zdarzyło aby otrzymać ten tytuł,mimo usilnych starań] odpowiednim ciałem opiniotwórczym i “niestety” nie przeleję własnych wewnętrznych myśli opowiadających o tym co się tam działo, co nie, a co mogło się wydarzyć. Najpierw mentalnie się wyłączyłem a później pojechałem z Aramem na spacerniak, wielkie dzięki dla Szpaka i Donia za mega szybką i miejscami hardkorową przejażdżkę skutersami ze stajni 44.Dotarliśmy do niesłychanie odległego miejsca, miejsca w które nigdy bym nie doszedł piechotą, gdyż kiepski ze mnie turysta z patykiem. Na miejscu znajdował się wizualnie mistrzowski spot z fajnym gadżetem ale jak to się mówi “zesrałem się w majty” i nie uderzyłem, może za rok, jak już dobrze zaparkują to cudo.

Reasumując- piknik był całkiem spoko, na pewno był, widziałem to po twarzach uczestniczących, zwłaszcza w niedzielę. W pamięci zapadła mi jedna, intrygująca maksyma wygłoszona przez znanego nam tutaj bardzo dobrze Piotra Stoczka “..tylko was z narciarzy lubię..hyhyhyhy”. Trochę chłopak poszuflował i od razu otworzył swoją duszę..brafo!

FOTOFOTOFOTOFOTOFOTOFOTOFOTOFOTOFOTOFOTOFOTOPIPKAFOTOFOTOFOTOFOTOFOTF

% Gabriela TRZECIAFAZA.OWNLOG.COM

% Maksymilian Śleziak MAXBMX.OWNLOG.COM oraz VIMO.PL

% Menel MENELAMK.OWNLOG.COM oraz SIRMENELIK.COM

% Marek “Ogień” Michalski OGIEN.OWNLOG.COM oraz VIMO.PL orazz MAREKOGIEN.COM

% AMK AMK.OWNLOG.COM


















Więcej Kolorowych obrazków na WWW.VIMO.PL-> jebnij w obrazek!

 

BACK ON SNOW miało miejsce kilka ładnych dni temu, aczkolwiek należy o nim wspomnieć z bardzo “prostej” przyczyny.Mianowicie, Ozi, zdążył nas już przyzwyczaić do fachowej rozkminy swoich eventów, ale imprezka w wiśle potwierdziła najbardziej abstrakcyjne, pozytywne wizje.Okazała się niekwestionowanym mistrzem tego sezonu,zdobyła złote medale w takich kategoriach jak:

- atmosfera

- profesjonalne przygotowanie spotu

- ilość śniegu

- wykwalifikowane prowadzenie monologu mikrofonowego

Dzięki tym wszystkim oraz wielu innym elementom takim jak np. kontest ciosów w gróchę który powstał w głowie Bushmana Jibbing Extravaganza stała się wyjątkową perełką w kalendarzu “polskich spektakli sportowych” i jestem przekonany, iż w przyszłym roku trzeba będzie zamontować solidne trybuny na kilka tysięcy widzów, ponieważ zapowiada się klasyczna siekiera!

$FOTO$

@ Krzysiek Dubiel DUBIEL.OWNLOG.COM oraz VIMO.PL
@ Paweł Herman WWW.TROTYL.PL










-=Pik-Nik=-

Older Posts »