-=Folklor-Michał „Tenchi” Całka


Niestety jest to dosyć nieświeża „premiera” tej zajawki rodem ze śląskiej ziemi, aczkolwiek „lepiej późno, niż w ogóle”:]
Projekt Tenchiego i wszystkich powiązanych person zapowiada się niezwykle interysująco. Można od razu powiedzieć, iż w końcu freeskiing w naszym kraju zaczyna nabierać jakiegoś sensownego rozpędu. Trzymam kciuki, kibicuje i sam będę dążył do tego by nie złapał zadyszki, jak zdarzało się często w latach ubiegłych.
Nie będę tutaj recenzował tego filmiku, gdyż ma on tylko i wyłącznie zadanie czysto zajwkowo-promocyjne i tak na prawdę hołdy i pokłony ļędzie można składać po obejrzeniu pełnej wersji.
Natomiast jeśli byłbym zmuszony coś mu „wytknąć” to przyczepiłbym się do dużej ilości ujęć z parku. Jakoś tak mam, że parkowe figury kojarzą mi się wyłącznie z editami, ale jestem świadom barier i murów, które stoją na przeszkodzie, by kręcić wyłącznie w plenerze. Tak czy inaczej, jest to moje osobiste zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać..choć chętnie poznam waszą opinię na ten tema i ogólnie o tym filmiku.

Gratki za chęci i pracę, czekam na full opcję, a teraz oczy w kineskopy..!

Reklamy

-=”Młode Wiłki” – Piotr Kabat=-

Osobą którą tym razem chciałbym przedstawić szerszej publiczce, kolejny raz bez pytania podmiotu głównego, jest kolega Piotr Kabat .
Piotrek mieszka w pewnej uroczej okolicy Bielska-Białej, w której, de facto, miałem okazję go poznać na pamiętnej zielonej rurce, tej samej na której Michaś otarł naskórek w okolicach miednicy. Mimo, iż było to bardzo dawno temu to co jakiś cza mam (mamy) możliwość obserwacji jego video warsztatu. W tym sezonie mieliśmy troszkę pokręcić, przynajmniej ja miałem taką nadzieję, lecz 11 grudnia cały plan się rozpierdolił..spiralno/skośnie:]

Jak wszyscy/nie wszyscy [niepotrzebne skreślić] wiedzą „o gustach się nie dyskutuje”, aczkolwiek w mojej osobistej opinii jest wysoko..zresztą, sami oceńcie.

Piotr Kabat wyświetla się na bieżąco poprzez VIMEO (obczajcie pozostałe!)

-=Piotr Pinkas Promo 200/09=-

Zupełnie jak w tytule..nic poza tym..

W sumie jest „jedno”, czyli wszystkie te chwile i sytuacje, momenty strachu, totalnego wkurwienia, braku wiary i nieskrywanej radości, które doprowadziły do powstania każdego pojedynczego ujęcia. Rzucające barwę na szarość, nigdy na sprzedaż, do końca życia w naszych głowach. Bezcenne i nigdy nie zobaczycie ich na filmowej taśmie..skosztujcie ich na własną rękę, polecam!

[wycinek z zimowego filmiku RoadkillProductions pt. „Biedronka