-=Salomon Team Crusade 2011- Day #2=-

Tak właśnie, dobrze się domyślacie, wszyscy jesteśmi na wycieczce teamowej zorganizowanej pod logiem, patronatem i przy pełnej współpracy marki Salomon. My „wszyscy”, czyli MD, Aram, Tomek, Raku i Michał i..Szczepan where the f.. are you? Aktualnie znajdujemy się na 1wszym przystanku naszej wspólnej objazdówki, a mianowicie we Flachauwinkl i już drugi dzień pykamy sobie w AbsolutPark, gdzie od wczoraj odbywa się Absolut Progression. Nazwa może się okazać nieco myląca dla niektórych rodaków, dlatego od razu prostuję, iż nie chodzi o chlanie wódy w pełnym słońcu przez 7 dni w tygodniu. Alkohol co prawda pojawia się tu i tam, aczkolwiek nie jest priorytetem. Absolut Progression Session to „zawody”, w którcy biorą udział zaproszeni riderzy. Osobiśce też biorę udział, jednak w porównaniuz tymi maszynami do trików wypadam blado. Kolesie niszczą wszystkie obstakle jakie znadują sie na ich drodze. Rozpoczynając od mega dużego śnieżnego funboxa, na którym ustawione są dwa gigantyczne raile oraz mała chopka, która jest rozgrzewką przed dużą hopą znajdującą się pod koniec części pierwszej, a kończąc na dwóch, długich na dwie trasy, liniach jibbowych .
Pierwszy dzień poświęciliśmy tzw wczuwkę, natomiast dzisiaj wszystkie dostępne kamery poszły w ruch i opinkalanie się skończyło. Poza nagrywaniem wzieliśmy udział w sesji, która dzisiaj odbywała się na „funboxie” oraz dużej skoczni i bonku zrobionym ze starej beczki.

Baza..Alpine Chalet – Wagrein – nowoczesny betonowy bunkier z basenem i jacuzzi:]

On the way..

Lekko po 9 trzeba ustawić się w korku..

Chwile wcześnie zostaliśmy zaatakowani przez furiata z obsługi..

Już prawie na miejscu..

The third chair..

Na drugim planie gigantyczny śnieżny funbox..i tak nic nie widzicie..

Tutaj też niezbt wiele..

Today the job is done..see ya tomorrow!

Reklamy

-=Piotr Pinkas Promo 200/09=-

Zupełnie jak w tytule..nic poza tym..

W sumie jest „jedno”, czyli wszystkie te chwile i sytuacje, momenty strachu, totalnego wkurwienia, braku wiary i nieskrywanej radości, które doprowadziły do powstania każdego pojedynczego ujęcia. Rzucające barwę na szarość, nigdy na sprzedaż, do końca życia w naszych głowach. Bezcenne i nigdy nie zobaczycie ich na filmowej taśmie..skosztujcie ich na własną rękę, polecam!

[wycinek z zimowego filmiku RoadkillProductions pt. „Biedronka