Piękna pogoda i twarde koryta. Realia freeride’owe na Chopoku w marcu 2014

Niestety tytuł nie kłamie. Marzec 2014 i ogólnie większość zimy 13/14 należała do niezbyt solidnych pór roku. Wyjątkiem jak zwykle był koniec marca i początek kwietnia, ale do tego momentu dojdziemy nieco później.

_MG_6887 (2)

Na początku marca wielu Polaków zaatakowało Chopok w poszukiwaniu nietkniętych żlebów do zjazdu. Jak się pewnie domyślacie czystych koryt było niewiele. Podkład był solidny i bezpieczny, ale warstwa nowego śniegu była, mówiąc bardzo delikatnie, prowizoryczna, aż do bólu. Wszystko ładnie sprasowane przez wichry i wiatry. Żyć nie umierać? W marcu 2014 tego typu warunki były cudem tak wielkim niczym ułaskawienie Kamińskiego przez Dodę w listopadzie 2015.

Dodatkowo na niebie lampa i prawie bezwietrznie. Nie narzekaliśmy, oj nie. Wręcz odwrotnie..

_MG_7004 (2)

W ramach eksperymentów z ustawieniem GoPro nagrałem trochę materiału i jak się okazało niewiele się nadaje do publicznej egzekucji, gdyż kamera często paczała na buty. Poza tym zjazdy też niezbyt wysokich lotów, ale coś udało się skleić w ramach pamiątki.

Zdjęcia dzięki uprzejmości Karoli Krasińskiej

Kozia Przełęcz, czyli okno pogodowe za milion dolców | Luty | 2014

Tatry, luty 2014. Śniegu jak na lekarstwo, teoretycznie kolejna wyśmienita zima za 2zł. Niemniej jednak trzeba było rąbać dla utrzymania prawidłowego ruchu narciarskiego na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Recz jasna na podziękowania za ciężką pracę nie czekamy. Niczym śląscy górnicy – umorusani pyłem węglowym przodownicy pracy – wyrabiamy sezonowe normy bez zbędnego marudzenia.

Po heroicznej walce na podejściu w końcu dotarliśmy do bazy zlokalizowanej nad dobrze wszystkim znanym stawem. Gdyby nie lokalna wiśnia z całą pewnością nie dotarlibyśmy do celu z tak poważnie szerokim uśmiechem na twarzy. A mówią, że dopalacze są niebezpieczne?!

Rankiem otrzymaliśmy silną dawkę witaminy D, która została skonsumowana na pierwszym podejściu. Następnie złapało nas solidne mleko, aczkolwiek była to tylko wersja demonstracyjna tego nieprzyjemnego zjawiska atmosferycznego. Kilka metrów wyżej trafiliśmy na kolejne okno, a ono towarzyszyło nam podczas całej wspinaczki na szczyt przełęczy..

Tego dnia zaatakowaliśmy dwa kanały. Jeden przez pomyłkę, a drugi planowo, zgodnie z błogosławieństwem i najlepszymi wzorcami propagowanymi przez nasz ukochany TPN. Czołem przodownicy!

TwoTip Cold Tapes | Early Season Shred | Jasna | Chopok | 2013

Przeglądając materiał z sezonu 2013/14, który został mi tutaj jeszcze do publikacji w ramach zaległości, trafiłem na bardzo fajną nagrywkę. Powstała podczas wyjazdu na Chopok. Pojechaliśmy w ramach wycieczki autokarowej z Szarpnij Się, by zebrać materiał do zimnych taśm TwoTip. Jeszcze raz dziękóweczka! Start o 5 lub 6 rano, dystans z Katowic 217 km, czyli w miarę od razu na miejscu. Kierowca Autosanu jeszcze nawet nie zamknął drzwi, a chłopy odbijają 0,7l. Ciekawe czy chociaż starego suchara na śniadanie zjedli?

1 (2)

To było otwarcie ośrodka i zwaliło się tam chyba z milion osób, w tym 900 tysięcy z samej tylko Polski.  Działała tylko jedna trasa i jedno krzesło, a kolejka była lekko na 40 minut. Nawet, jeśli by mi ktoś zapłacił 10000 czeskich koron i postawił  smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkoui to bym w niej nie stanął. Kto pojechał tam zjeżdżać raczej miał szybki i konkretny zjazd psychiczny w kierunku wkurwienia:)

Wyobrażacie sobie ile razy musiano wypowiedzieć słowo na „K”? Nawet nie chcę wiedzieć, co tam musiało się dziać?!

skiliftqueue

My natomiast oddaliśmy się prokreacji na mini snowparku i był to bardzo fajnie spędzony dzień. Poszło kilkaset okrążeń. Dajcie sobie „HD” i jazda!

Zdjęcia i montaż: Przemek Madej a.k.a. Straight From Here i z rozpędu „OK’ejka” na FB!

Jednak żeby przypadkiem zabawa nie była zbyt udana musiałem sobie na zakończenie przeszlifować ryj. Bo czemu nie..?!

Zdjęcia analog: Marcelina