Pełna buła na Baraniej Górze | Styczeń | 2015

Jeśli chodzi o dzisiejszą wycieczkę to najbardziej odpowiednim posunięciem będzie zacytowanie kolegi Tomasza Rakoczego. Znanego fotografa, ultraszybkiego skiturowca i szanowanego krytyka zapiekanek z budy. Oto jego wiekopomne słowa..

„Jutro ma być pełna buła, więc kto tylko wyjdzie z domu ten wygrywa!”

Idąc tropem tego prostego przekazu trafiliśmy do raju. Raju zwanego Barania Góra. Bezapelacjnie wygraliśmy ten dzień!

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Pełna buła na Baraniej Górze | Styczeń | 2015

  1. Miało być na wypasie, ale na tajnej ścianie jeszcze za mało. Zjazd obok szlaku + polana starego wyciągu. Satysfakcjonująca, lecz rekreacyjna jazda. Jednak po obejrzeniu krajobrazu na szczycie sam zjazd byłjuż tylko dodatkiem:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s