Freeride Film Festiwal 2014 | Obsługa stoiska Pieps | Poznajcie Jetforce

W tym tygodniu miałem przyjemność obsługiwać stoisko marki Pieps podczas imprezy Freeride Film Festiwal 2014, która odbyła się w Warszawie i Krakowie.

Fucha bardzo przyjemna, tym bardziej, że mogłem poznać z bliska pełne możliwości nowego plecaka lawinowego – Jetforce. Jeśli ktoś jeszcze nie słyszał o tym wynalazku to szybko śpieszę z wyjaśnieniem, iż system aktywacji i obsługi poduszki jest rewolucją, której ten segment wyczekiwał niczym dżdżownice deszczu. Mowa o braku butli gazowej oraz rączki z ładunkiem wybuchowym. Stare rozwiązania zastąpiono silnikiem turbinowym, który zasilany jest z baterii litowo-jonowej. Proste jak sznurowanie trampka.

jetforcepieps

Nie będę się rozpisywał na temat szczegółów technicznych, gdyż wszystkie potrzebne informacje znajdują się na stronie producenta. Wymienię tylko najważniejsze zalety – według własnej oceny – tego rozwiązania:

  • Od 4 do 6 „bezpłatnych” odpaleń na jednej baterii.
  • 200 litrów zwrotu czystego powietrza do komory lawinowej po 3 minutach ciągłego podtrzymywania ciśnienia, tylko Jetforce to potrafi!
  • Pakowanie balona a’la wrzucam koszulkę do kosza na pranie, bez potrzeby dyskomfortowego (szczególnie psychicznie – czy dobrze złożyłem?) składania niczym podczas kursu origami dla początkujących.
  • Brak biurokracji podczas lotów liniami lotniczymi, a dodatkowo nie musimy szukać i płacić za napełnienie butli już w miejscu destynacji.
  • Upgrade software’u baterii oraz jej wymiana na pojemniejszą (w przyszłości).

Wielu marudzi, że jest trochę cięższy od „gaziaków” (średnio 600-700 g), ale dokładając na wycieczkę narciarską od 4 do 6 pełnych butli z gazem i tym samym równoważąc ilość możliwych odpaleń otrzymujemy masę własną, którą plecaki na gaz raczej nie będą się chwalić.

Czy posiada on minusy? Bez testu w warunkach zimowych ciężko je wyłapać. Na razie można się tylko przyczepić do faktu, że pasy biodrowe mogłyby być ciut większe, ale to kwestia gustu i budowy ciała.

Wwa | Multikino | Złote Tarasy | Środa | 19.11.2014

Pieps ma w ofercie dwa litraże – 24 i 34 litry. Natomiast Black Diamond, który wspólnie z Pieps’em stworzył tą technologię posiada trzy opcje – 11, 28 i 40 litrów. Jednak moim zdaniem wszystkie plecaki lawinowe ponad 30 litrów są bardzo niewygodne podczas zjazdów. Są zbyt duże i zbyt ciężkie. Wolę zabrać jedną parę majtek mniej i upchać się sprytnie do 20-stki.

Osobiście planuję zakup Jetforc’a. Ciężko przejść obojętnie obok tylu zalet stworzonych dla jeszcze lepszego bezpieczeństwa, dlatego też na sprzedaż wystawiłem swój roczny plecak lawinowy BCA Float 22, szczegóły oferty tutaj. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu. Igła!

Jeśli nurtują was jakieś pytania odnośnie Jet’a to śmiało piszcie. Przez dwa dni poznałem jego charakterystykę bardzo dokładnie. Chętnie podzielę się wiedzą i spostrzeżeniami. Natomiast, jeśli już zdecydowaliście się na zakup to wystarczy skontaktować się bezpośrednio z polskim przedstawicielem marki. Wystarczy udać się na stronę Pieps.pl

Kraków | Kino Kijów.Centrum |Czwartek | 20.11.2014

Zdjęcia: Tomek Rakoczy (Tommysuperstar.com) oraz Tomasz Osuchowski

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s