Historia jednego zdjęcia | Styczeń 2012

Dzisiejszy wpis będzie nawiązywał do magicznego resortu znajdującego się w rejonach Małej Fatry, Vratnej.

Vratna to miejsce, które zaprzecza wszelkim rozsądnym, turystycznym rozwiązaniom marketingowym. Resort posiada bardzo fajną gondolkę i bodajże dwa wyciągi orczykowe. Niby wszystko jest w nudnym porządku, ale istnieje jeden fakt, który nadaje tej miejscówce niepowtarzalności. Mianowicie trasy nie są tutaj ratrakowane, przynajmniej nie wtedy kiedy jest konkretny opad. Będąc tam kilka razy widzieliśmy wyłącznie zakopany ratrak i zero sztruksu!!! Totalne KO dla typowego Kowalskiego..f.yeah!

Dzięki takiemu rozwiązaniu przysłowiowe kapeluchy są zupełnie zaskoczone, a sam kurort stał się freeride’ową mekką tej części Słowacji. Ponoć Słowacy za bardzo nie lubią tam jeździć, gdyż uważają, iż miejsce stało się zbyt popularne. Taki opdowiednik naszego Kasprowego, czy też Małego Skrzycznego. Mówią jedno, stroją fochy, a jeżdżą systematycznie. Zupełnie jak u nas:)

Tereny mają ogromny potencjał i można się świetnie wyszaleć niskim kosztem. Vratna jest super. Polecam!

Tego dnia zapomniałem karty do kamery, dlatego mam tylko jeden klip oraz jedno zdjęcie. Zastanawiający jest fakt, iż za zakżdym razem kiedy robiłem zdjęcia w gondoli trafiał nam się jakiś kosmita..?

HD ONLY!

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Historia jednego zdjęcia | Styczeń 2012

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s