-=Bispingen Ghettoblaster=-

Ostatnio wpisy na tymże poczytnym serwisie rozpoczynam od stwierdzenie, iż „..już dawno tutaj nic nie pisałem..blablabla”. Tym razem będzie inaczej, tym razem postaram się zachować pewną systematykę, dokładnie tak jak kiedyś choć pewnie już nie pamiętacie, jak kiedyś wyglądały perypetie tego blogaska!

Jesień ropoczynamy, a jej działania są już w pełni widoczne za oknem, przygodą, która wydarzyła się w czerwcu. W szóstym miesiącu roku 2011 wyjechaliśmy, jak zwykle, w poszukiwaniu wrażeń estetyczno-freeskiingowych. Tym razem wybraliśmy na celownik niemiecką lodówkę znajdującą się w wiosce o kryptonimie „Bispingen”.

Opisując wszystkie detale w największym skrócie: snowpark i warun na wypasie, obsługa miła i profesjonalna, aczkolwiek da się odczuć fałszywe i wymuszone uśmiechy, okolica dryntwa i typowa.

Zerknijmy na fotosy..

Na razie wszystko poza pogodą wygląda uroczo..

Ewentualnie Monumentalnie..

Zaczyna robić się brudno..

Każdy zasługuje na krótki odpoczynek i lekką nutkę dekadencji, nawet Suspecty..

Podczas pory obiadowej można natrafić na pierwszych osadników..

Nie wyglądają przyjaźnie i lepiej ich nie dokarmiać..

Żywią się wyłącznie warzywami..

Wierzą tylko i wyłącznie w dobrych dostawców produktów fryszki oraz cechuje ich błyskotliwy uśmiech..

Patolka na „sto2”

Und natürlich Deutche Pörno..

Niestety zarejestrowany materiał video nie może zostać opublikowany w tym momencie, ale jeśli jesteście cierpliwi (w co nie wątpię!) to się doszczekacie!

We wrześniu atakujemy znowu!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s