-=Spring Time..Rehab Time=-

Minął kwiecień, smętny, nudny, monotonny. Nawet nie chce mi się sprawdzać, czy jakaś aktualizacja była tutaj wmontowana. Już dawno nie przeżyłem takiego beznamiętnego okresu w swoim życiu. Mam nadzieję, że u was było zupełnie odwrotnie!?
Pod koniec Marca byłem już na skraju mentalnego samobójstwa. Kość systematycznie dawała w kość, natomiast zdjęcie kości i potencjalnego zrostu dało efekt 50-60%. Niby już całkiem przyzwoicie, choć po 110 dniach unieruchomienia prawego stawu skokowego (szyna-gips-szyna) powinno się zrosnąć przynajmniej 3 razy z rzędu. Jak można przypuszczać tak się nie stało.
Wkurwienie i frustracja narastała. W głowie pojawiała się myśl na temat medycznej ingerencji. Prawie się już zdecydowałem, aczkolwiek mój wysoce wykwalifikowany chirurg rzekł „Pieprzony Panikarz Bez Charakteru!” (nie zupełnie użył tych właśnie słów;)
Stwierdziłem, iż raczej się nie myli i w myśl diagnozy „Skoro Nie Boli..” olałem udawanie zmyślonego bólu. Polecono mi aktywną rehabilitację, która miała przyśpieszyć zrost.

Lista dostępnych opcji. Wszystko naturalnie, bez żadnych laserów, cudownych dźwięków i innego typu magicznych wynalazków. Czego ja nie próbowałem..

Basen: w sumie spoko. Tylko czasami można trafić na ludzi, którzy na pierwszy rzut oka nie mają pojęcia po co przyszli na pływalnie. Na początku potrzeba misji, możliwość normalnego chodzenia w stanie zakrzywionej grawitacji, ale z czasem zacząłem „wymiotować” na myśl o kolejnej długości. Polecam natomiast tosty w mini barze (Basen na Złotych Łanach BB)

Rower Stacjonarny: prawdopodobnie skonstruowany dla ludzi umysłowo nieogarniętych. Domyślam się, że to urządzenie zostało wykorzystywane w celu cielesnych tortur w GuanTaNaMo. Stacjonarne to ZUO!!! Dlatego m.in. mam głęboko wyjeb. na wszystkie siłownie i fitness squoty.

Gimnastyka: autorska, wolna, jaram się!

Masażo/Gimnastyka W Ośrodku Niepublicznym: niezastąpion, relaksacyjna i progresywna forma.

Rower: nie lubię, nienawidzę, od pewnego wydarzenia nie miałem w ogóle na niego ochoty. Niestety jest to jedyna z ciekawszych form rehabilitacyjnych, dlatego postanowiłem przełamać swoją niechęć.
Przy okazji odwiedziłem kilka nieznanych mi dotąd miejsc, kilka tych, które chciałem sobie przypomnieć oraz odświeżyłem jedną znajomość z liceum..

A oto one..piękne urocze i coraz bardziej zaśmiecone..















Aż w końcu nadszedł Maj..i tylko jedno mnie martwi, dlaczego i kiedy skończy padać ten ignorant..deszcz?!?!

Advertisements

10 uwag do wpisu “-=Spring Time..Rehab Time=-

  1. piękne to są puste rolki papieru, a to są zwykłe słowa ułożone w sposób rytmiczny.nic szczególnego, aczkolwiek cieszę się, że podbijasz statystyki..ekonomia blogera;]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s