-=Zjazd Na „Byle Czym” – Wiosenny Burdel=-

Z tym wpisem czekałem bardzo długo, nie miałem pojęcia i odwagi, aby zaprezentować ten materiał wcześniej. Wielu z was może pomyśleć, iż stworzyliśmy ten „spektakl”, by wyśmiać pewną fanatyczną grupę sportów zimowych, tych „ekstremalnych”.
Nasze intencje były i są troszkę inne. Głownie chcieliśmy pokazać, iż ta miejscówka, czyli sławny szczyrkowski „Burdel” jet spotem który nie posiada już żadnych walorów wizualnych, technicznych i plastycznych, mówiąc dosadniej, jest nudny jak ziemniaki ze schabowym podczas niedzielnego obiadu.
Nie jestem w stanie wymienić osoby która jeszcze nie spróbowała przykleić się do tej brudnej rurki. Tym bardziej prosimy uruchomić wyobraźnię i poszukać nowych spotów!
Ok, koniec tej edukacyjnej papki. Tego dnia misja objęła dwie osoby. Obie podjęły się poskromienia miejscówki na tzw. „byle czym”. Jednej się powiodło, tej drugiej prawie..ale zaznaczyła, iż wróci i dokończy to co zostało rozpoczęte.
Jednak najpierw trzeba było zniwelować śnieżny burdel w postaci 3m zaspy na lądowaniu. Ta, z pewnością przyjemna, chwila niestety nie dotyczyła mojej osoby, czasem warto się spóźnić kilka minut..

Jak widać na załączonym obrazku, robota pali się w rękach..

Chłopaki wykonali kawał świetnej roboty, przy okazji wspominając i bawiąc się jak za czasów zamierzchłej podstawówki..


W końcu praca została finalnie odfajkowana..

A na plac manewrowy mógł wejść nasz, zniecierpliwiony, bohater..

Znany z podboju ośrodka kolonijnego w Jarosławcu..Super Papieros!

W każdym zakątku polski znajdzie się jakiś psychofan..

Można się też natknąć na ukraińskiego kozaka..

lub krasnala w siedmiomilowych butach..

Po obowiązkowej godzinie poświęconej publiczności, czas ruszyć do akcji!

„Nie ma rzeczy niemożliwych..” (powiedział Mateusz Ligocki)

Jeszcze tylko sekundka dzieli naszego bohatera od niezapomnianego dreszczyku emocji..

Melduje,że wszystkie paski wypompowane do kresu możliwości..

Na 10 prób 9 kończyły się z tym skutkiem..

Mimo to, Super Papieros dokonał tego wiekopomnego wyczynu!

Po tym spektakularnym momencie rozdał gadżety reklamowe

..i skierował swoje marzenia w kierunku prawdziwej zajawki!

Ta przygoda kosztowała mnie 7 tygodni używania pękniętej dupy. Czy było warto..proste,że tak!

Zdjęcia: Lucek LucekPhoto.com

Reklamy

11 uwag do wpisu “-=Zjazd Na „Byle Czym” – Wiosenny Burdel=-

  1. hehhe dobre! i w koncu! zapomnialam o calej akcji tak bardzo ze zapomnienie uspilo moja czujnosc! pierdole street, moze na snowparkowych boksikach mnie nie wyjasnisz 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s