-=Babia Góra Pow=-

Wczoraj wraz Tomaszem wybrałem się na Babią Górę. Był to mój dziewiczy rejs. Wcześniej słyszałem o niej wiele, widziałem na mapach i w podręcznikach ale nigdy moja stopa nie została postawiona na tej wysokiej ziemii. Jak wiadomo eskapada została rozpoczęta ostrym podejściem, jak można się domyslić po fotkach to nie ja byłem liderem. Tomek wręcz pobiegł, wystartował z parkingu niczym tomahawk spod skrzydła naszych cudownych F16. Mnie pozostało tylko wdychać tumany świeżego puchu które pozostawił za sobą. Pierwszy etp to podejście do schroniska, tam herbatka, kawka i gadka-szmatka z Panem Gopr’owcem. Później..i tutaj zacytuje Tomka ponieważ nie jetsem biegły z topografi tego rejonu:

Zrobilismy dwa zjazdy – przed Kościłókami j*b na dół przez kamienną dolinkę, tak to się chyba nazywa. Poźnej jeszcze raz na Brone wyleźlismy, kawałek w stronę Cyla, i znowu j*b w dół tak że wyjechaliśmy prosto na osuwisko. Ta druga to przepiękna linia, IMHO najlepsza na całej Babiej, bije nawet Szeroki. Z osuwiska jedzie się potokiem, jedzie się! Bez j*bania, później trzeba płynnie wyskoczyć nad jar potoku i jeszcze jest jazda przez bukowy lasek. Wyjeżdża się na skłądzie drewna przez który przechodzi szkal na Markowe, tak z 1 km od parkingu. Bardzo fajna, logiczna i płynna linia. Góra nad osuwiskiem też bardzo fajna – urozmaicony teren, stromy rzadki las z garbami. Na przyszłość trzeba uważać bo na osuwisko można „wjechać” poprzez drop’a 🙂 Jakież było moje zdziwienie jak nagle ziemia się podemną zapadła. Na szczęście nic nie było na dole.

Dropik może nie był mega wysoki ale lądowanie było raczej bez komfortu m.in. drzewa,patyki,kamienie itp. Moja przygoda z freeridem rozwija się bardzo wolno i niesystematycznie, aczkolwiek muszę przyznać, iż coraz bardziej zaczynam się angażować i mam niesamowity podjar. Był to mój najlepszy powder day w ojczyźnie ever! (jak widać za oknami, z całą pewnością nie ostatni!)

Acha..i pamiętajcie, zawsze sprzawdzamy czy gogle nie zostały w samochodzie!

Zdjęcia Tomasza + e-Globtroter.pl





Większa Rozdzielczość Fotki (tej na górze)

Największe Foto Kryzysy Ever!
Pnk.ownlog.com





















Advertisements

3 uwagi do wpisu “-=Babia Góra Pow=-

  1. Wypas 🙂 Jak byłem tydzień wcześniej to nawet na szczycie było mało śniegu a jakieś 50-100 metrów poniżej schroniska to już w ogóle nie było:/

    Pan z okienka z różnymi smakołykami też sie Wam żalił jak to ciężko mu sie teraz zarabia pieniądze ?:)

  2. tak jest Panie Piotrze! wchodzisz na nasłuszniejszą ścieżkę 😉 myślę, że następny etap to ciosanie raili w bc. bardzo mi sie podoba Twoja babiogorska opowiesc.peace!

  3. ..tak mowil,ze bardzo chetnie nam cos sprzeda i pzrenocleguje,w sumie jakbysmy mieli 5 lat to by nas pewnie polozyl spac w tych pokojach,zeby tylko zarobic te 20 guldenow:)

    heh..tak,freeride jest spoko..jednak brakuje mi rockera..wczoraj jezdzilem z sanderem i on naprawde sie unosil na powierzchni..

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s