-=Beskid Śląski NoHc Tour=-

W miniony piątek, dnia któregoś tam w kalendarzu wybrałem się wraz z kolegą Tuskiem, aby oddać kilka pięknych lotów na obiekcie sportowym Rówienki w Wiśle. Ogólnie plan był zupełnie inny, mieliśmy uderzyć na Zbója w szczyrku, jednak po rozkminie stwierdziłem i namówiłem Mateusza, żeby jednak uderzyć na, wyżej wspomniane „Gówienki”. Dużym atutaem tego miejsca jest wyciąg w pełni zautomatyzowany i dlatego też nasze plany uległy zmianie.
Po dotarciu na msc okazało się, iż wyciąg startuje o równej 9. Czego oczywiście później nie zrobił. Tak więc poszliśmy z buta, dla rozgrzewki i obejrzeć chopkę. Po wdrapaniu się na lodową ścianę, już wtedy mi coś śmierdziało, zastaliśmy następujący widok..

Nie muszę chyba tłumaczyć, iż trochę nas wybiło z freestylowego rytmu. Nie mogliśmy pojąć „dlaczego?”. Dlaczego dzisiaj, dlaczego ten miesiąc, dlaczego własnie nam wyrządzono tą krzywdę..niezbadane są wyroki Boże. Osobiśćie wydaje mi się, że byłem trochę bardziej zdołowany, ponieważ wykrzesałem ten wolny dzień,aby sobie polatać i następny raczej nie przytrafi się przez długi okres czasu.

Na Zbója było już za poźno, super szybkie krzesło wywiozło by nas pewnie na 13 (była 9) a o tej porze już zaplanowaliśmy powrót na włościa. Uzgodnione zostało, iż pobujamy się po przeszkodach, a poźniej BK.
W sumie z wszystkich przeszkód do ciekawej jazdy nadawały się tylko dwie. Bananowy box i łamany t-box, reszta bez podjaru, ale gdyby to była bezludna wyspa to z całą pewnością moża by było kreatywnie pokombinować przy pozostałym osprzęcie.
Niestety Tusiek potrzebuje wsparcia na wiązania, jakaś bogata wdowa lub koneser młodej chłopięcej czupryny. Jak mówi sam zainteresowany, zakup tych wiązań był jego jednym z największych życiowych błędów. Mam takie same i nie wiem o co m uchodzi..wogóle co wy robicie z tym sprzętem, przepuszczacie go przez krajalnice do chleba???
Warunki były dosyć spoko więc troche eksperymentowania poszło. Jak widać wygląda to strasznie..ale podjar jest:)




Tak jak wspominałem poźniej odbiliśmy na BK. Warun i pogoda były niesamowite. WYbraliśmy zakręt, chociaż jak wiadomo nie ma tam przysłowiowego jeb.ięcia. Jednak pierwszy raz w życiu odśnieżałem najazd do chopy. Tusiek coś pokombinował na pit-stopie i też kilka razy wyskoczył w górę..wcześniej lekka gejadka pod obiektyw (..i ta wszędobylska KOMERCJA.Sory ale zepsuła nam się wędka od flagi 36i6. Tej zimy opanowały każdy resort,każdą przeszkodę i każdy skrawek miejsca publicznego. Podejrzewam, że są już na Księżycu i w drodze na Marsa..emo!)


Reklamy

4 uwagi do wpisu “-=Beskid Śląski NoHc Tour=-

  1. hehhe,

    dobry wypad..
    przypuszczalnie ta armatka na rowienkach to przez to, że sypali na OOM która odbyła się tam w ubiegłą sobotę – więc są usprawiedliwieni.

    co do 36 i 6 ..też to zauważyłeś??
    ogólnie to należą się propsy komuś, gdzieś tam, że przez to ktoś tam gdzieś tam dostał kasę na shejpowanie..ale z drugiej strony za rok znowu będą robić naklejki nowego sponsora (przerabialiśmy to już w zeszłym roku ze sropem) z 36 będzie pewnie tak samo, ale mam nadzieje ze sie myle.

  2. …sikret triki-to takie triki ktore pozwalaja wygrac wszytskie pieniadze i fanty na kazdych zawodach i poszczegolnych olimpiadach.wazna sprawa!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s