-=Rails Games=-

W ostatnim czasie miało miejsce kilka jibbowych „zawodów” sportowych. Imprezy odbywały się w południowej części naszej polskiej mapy. Pomyślałem, że zamiast recenzować każdy kontest osobno wystawię każdemu konkursowi ocenę. Nie wiem czy ta ocena będzie na 100% obiektywna gdyż w każdym startowałem, dwa konkursy zostały zorganizowane lub współorganizowane przez znajomych, ale napewno postaram się aby ocena była na 100% szczera. Dodam jeszcze tylko, iż oceniam z punktu widzenia „NARCIARZA”, a to co się działo w snb jest dla mnie mniej istotne.Tak więc zaczynamy..

Attack Of The EvilRail – Katowice – 27.11.2008
EvilRail.pl

Atmosfera: Mistrz!
Set – Up: Kozacko
Formuła: Trening-Finały-Dużo Jazdy-Bez Zastrzeżeń
Stosunek Do „NARCIARZY”: Poztywny
Skill Komentatora: Elvis i Frontside (..i wszystko jasne)
Muzyka: OK
Sędziowanie: OK
Nagrody: Nierównomierne (SNB#SKI)
Podsumowanie: Bez dwoch zdań jedne z lepszych zawodów jakie wydarzyły się w poldonie jeśli chodzi o jibbing. Organizatorzy postawili na wysoki skill przeszkód a riderzy w 99% wykorzystali powieżoną im misję.Duże BRAWA i czekamy na kolejną imprezkę!
Punktacja (0-10): 8

Wyniki:

1. Piotr Pinkas
2. Marcin Pośpiech
3. Andrzej Włodarczyk

DUDIPHOTO.ownlog.com






CKTEAM.ownlog.com






PRO.fotolog.pl

Video (niestety mocno snowboardowo,klasyka) – TuNaDole.com

36i6 CITY JAM – KRAKÓW – 4.12.2008
36i6 City JAM

Atmosfera: Kulturalnie
Set – Up: Ciekawy Wave Box
Formuła: Trening-Finały-Mało Jazdy-Sztywne Ramy-Kolejki
Stosunek Do „NARCIARZY”: Poztywny
Skill Komentatora: OK (Checzko i czasami Karol)
Muzyka: OK
Sędziowanie: Tenczi – OK (choć gdyby był „Best Trick” to bez wątpienia wygrałby Paweł Palichleb który wykonał mega stylowe 27 in 450 out)
Nagrody: Równomierne (SNB=SKI)
Podsumowanie: Bardzo fajna,kreatywna przeszkoda, ale zbyt mało miejsca na odjeździe i niepotrzebna,hamująca wycieraczka na najeździe,trochę za mało śniegu (jednak taka była lokalizacja niekomfortowa,ale klimatyczna). Mimo lekkiego deszczu oraz tradycyjnego wpierd*lania się snb do kolejki było jak najbardziej pozytywnie.
Punktacja (0-10): 5

Wyniki:

1. Piotr ‚Pinki’ Pinkas
2. Paweł Palichleb
3. Mikołaj Dudzik

Jacek Wejster-jacekwejster.pl



ADAM3K.ownlog.com





Video-KITEPARK.pl

36i6 CITY JAM – CIESZYN – 13.12.2008
36i6 City JAM

Atmosfera: Elokwentna
Set – Up: 4 przeszkody (mydelnica,beczki,rail i box) (później 2-mydelnica i boks). Troche słabe te najazdy na górze ale tam jest za stromo,trzeba by było jakąś konstrukcję wykonać.
Formuła: Trening-Finały-Dużo Jazdy-Znowu Trochę Za Sztywne Ramy
Stosunek Do „NARCIARZY”: Negatywny (Finał: 10 snb,3 snb-dzistki i 3 freeski-przy takiej samej ilości uczestników z każdej strony?!)
Skill Komentatora: Najpierw-Dino (raczej ok,choć trochę za dużo zbędnych szczegółów) następnie „pałeczkę” przejął ktoś z ekipy 36i6 i wtedy rozpoczął się prawdziwy jarmark połączony z odpustem-słowo „tragedia” jest zbyt delikatne aby opisać co ten wirtuoz wyprawiał podczas swojego płytkiego monologu- niesamowity KREJZOL!
Muzyka: z pożyczonego eMPecza ale Zielony miał fajne nuty:)
Sędziowanie: (nie wiem kto) ale polecam wizytę w ZAKŁADZIE DIAGNOSTYKI OPTYCZNEJ (jeśli się nie znasz,nie sędziuj!)
Nagrody: Równomierne (SNB=SKI)

Podsumowanie: Z całym szacunkiem dla CCSu, pod względem organizacji było by zwykle na 5, ponieważ zawsze jest klimatycznie. Jednak współpraca z ekipą organizatora-promotora-komórkowca wydała mi się chybionym pomysłem. Komentowanie, sędziowanie, jarmarczny styl bycia organizatorów zaniża znacznie moją ocenę.Chociaż szczególnie pod koniec jeździło się wyśmienicie, ale to już zasługa samych uczestników.

Punktacja (0-10): 2

Wyniki:

1. Marcin Pośpiech
2. Pinkas Piotr
3. Bartek Sibiga

Przypomnę tylko, iż jest to moje osobiste zdanie. Jeśli komuś się nie podoba lub uważa podobnie to może się podzielić swoim komentarzem w „komentarzach”. Gorąco zapraszam do wpisywania własnych refleksji..

Jednocześnie oświadczam, że już nigdy w życiu nie wystąpie w konkursach sportowych klasy B (patrz 36i6).

Konkluzje napisane 16.12.
Sądzę,że po 20 latach istnienia snowboardu i 8 latach freeskiingu w tym kraju, wielu z nas,uczestników i widzów jest już zmęczona takimi tanimi gniotami (np ostatnie komentarze na VIMO.pl <-pod tematem horsefeathers). A zazwyczaj ludzie (firmy) którzy się tym zajmują biorą za to spory hajs od duzych sponsorow,koncernow itp. Zamiast progresu mamy konkretny regres organizacyjny (oczywiście są imprezy dobrze zorganizowane,jednak to jest duży wyjątek,jak wiadomo).
Ktoś może powiedzieć „..przecież chodzi tylko o zabawę!”, jednak w rzeczywistości każda taka impreza to typowy sprawdzian dla kaskaderów.Zamiast uczyć się na błędach,te błędy są drastycznie powielane,w rzeczywistości jest tak,że z roku na rok jest coraz gorzej. Czasami warto zainwestować w inne szczegóły imprezy a odpuścić sobie kolejną flagę z logo lub pufkę.
I wydaje mi się, że należy zacząć głośno o tym mówić, inaczej nic się nie zmieni, jeśli po kiepskiej imprezie będziemy na afterze klepać organizatorów po plecach tylko dlatego, że były jakieś fajne fanty. Ponoć najlepszy progres jest na zawodach, ale do tego muszą zostać stworzone warunki, inaczej nie rozwiniemy polskiej sceny freestylowej, bo na snowparki i ostatnio śnieg też raczej nie można liczyć za bardzo.

Na dowód,że się da przedstawiam filmik z chyba najbardziej zajawkowej imprezy w stanach – Rails To Riches

Freeski 08KliK! <-POLECAM!

W zeszłym roku..

Niektórzy mogą powiedzieć „..to przecież USA!?” , ale daleko nie trzeba szukać..


lub

Advertisements

20 uwag do wpisu “-=Rails Games=-

  1. ..sa pewne granice których sie nie przekracza jesli chodzi o zawody..np literki PZN lub literki PZS lub literki FIS lub literki PSF. poza tym fajnie by bylo gdyby komentatorzy sie podpisywali.

  2. a ten typek z 3 miejsca to nie był przypadkiem Sibig?

    w Cieszynie mi się podobało, pod względem Jamu, była taka spoko blondyneczka łatwo było się wpier… przed snb-dzistów i ogólnie brakowało tylko kiełbasek… natomiast gdy zaczęły się poważne zawody impreza zmieniła się w festyn a pan spiker w białej kurteczce z futerkiem był główną siłą sprawczą. szkoda szkoda bo fajnie się zapowiadało.

  3. sie zgadzam z ocena mprez, w kato bylo jakos tak najbardziej kulturalnie i klimatycznie, zas w cieszynie poprostu masakra i porzaka, najbardziej wkurza zachowanie w stosunku do 3ski, bo zrownano nas do dziewczyn na sb ktorych bylo chyba 5. wiecej nie pisze bo sie tylko denerwoje

  4. 36i6 CITY JAM – WROCŁAW – 22.11.2008

    Podobnie jak w Cieszynie, ludki z 66i6 motali się kilka h z bannerami i firmowym autem 2x dokonując jego destrukcji – raz wjechali w ściane, raz coś urwali na wysokim krawężniku. KRYZYS1000!
    Na szczęście Jogi i team vehicle ogarneli ten syf i wszystko ruszyło.

  5. ..tak jakbys chcial kupic:)
    tutaj musze sprostowac,ze w przypadku dostania sie do finalu jazda byla ok..naprawde duzo czasu i jeszcze wiecej zabawy..tylko trzeba bylo sie maksymalnie wylaczyc..hehe..szczegolnie sluch:)

  6. ..no nie zawsze tak sie dzieje..w krk jeden z „pro snb” mial jakis duzy problem do jednego z „naszych”..chodzilo,oczywiscie o msc w kolejce..buractwa nie brakuje.

  7. czyzby glos organizatorski?! dopoki wiekszosc „dzialaczy” bedzie myslec,iz kazda negatywna opinia,czyli kazdy czlowieK (uczestnik) ktory sie nie podlizuje jest tzw „hejterem” to wszystkie te konkursiki beda dalej tak wygladac jak wygladaja czyli 100% profesjonalizmu w komercji,a reszta spraw sie jakos sama zorganizuje?! przyklad cieszyna: (sedziowanie,mp3,komentarz,oswietlenie,brak sniegu)

  8. głos organizatorski.. proszę bardzo.. dopóki firmy, które promują się na tych eventach nie będą płacić tyle ile to naprawde kosztuje dopóty nie będzie imprez z prawdziwego zdarzenia..jestem akurat świeżo po rozmowie z taką jedną firmą, która do tej pory (2 miesiące) po evencie nie chce mi wypłacić 500 pln (sic!) bo: impreza zaczeła się z obsuwą, bo wieszali sami flagi, bo nie wyprałem im tych flag, szczytówki się zepsuły (sami rozkładali) i nie podesłałem im relacji z imprezy.. to są śmieszne pieniądze, dlatego nie będe pisał co to za firma, uważni czytelnicy już wiedzą..

  9. Przyjmujemy krytyczne opinie z uwaga i chcac wyciągnac z nich
    konstruktywne wnioski zapraszamy do wspolpracy przy kolejnych eventach.
    Imprezy sa organizowane dla zainteresowanych i przez nich samych .

    Jednoczesnie chciałbym dodac iz ilosc flag czy pufek nie ma wplywu na
    budzet czy jakosc imprezy organizowanej wspolnymi silami. Chcialbym
    jeszcze zauwazyc, ze sponsor jest rzecza pozytywna i nie rozumiem
    jakiejkolwiek dyskusji na temat jego wsparcia. Dobrze, ze w ogole jest!

    Osobiscie chcialbym zeby bylo nas stac na imprezy pokroju tych za
    poludniowa granica i mam nadzieje, ze w niedalekiej przyszlosci bedzie
    to wykonalne (choc z pewnoscia znaczacy wplyw beda na to mieli wlasnie
    sponsorzy). Zalezy to jednak przede wszystkim od nas wszystkich,
    zaangazowania, checi i konstruktywnego dzialania.

    Może tym razem uda sie zamienic slowa w czyny? Dla chetnych pozostawiam
    kontakt mailowy jam@36i6cityjam.pl

    Piotras

  10. ..no wiadomo,ze trzeba poglowkowac przy organizacji eventu.ale cale zycie nie mozna sie wymawiac na budzet,czesi sobie tych pieniedzy nie wyczarowali,one zapewne same nie przyjda.a lepiej poczekac dluzej,uzbierac wiecej i zrobic cos co bedzie dlugo pamietane i dobrze komentowane,a nie kolejna niebezpieczna promocje „sportowa”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s