-=The 2+2+1 Kinked HandRail On East Bobrek=-

This message will be in english..hehe,wcale nie będzie, pozostaniemy w patriotycznym duchu języka narodowego, języka wszystkich wielkich wieszczy, kimkolwiek oni byli. Jak tylko znalazłem tą piękną rurkę to z miejsca wydała mi się ona nienaturalnie intrygująca. Miałem szukać prostej rurki, tak aby można było na niej wykonać kilka, utrwalonych wcześniej, trików. Niestety nie znalazłem, same łamane dziwki. Przepraszam tych którzy żyli nadzieją, ale taki tutaj mamy teren udziwniony. W drodze do Marcina B. pomyliłem zjazdy i takim oto sposobem znalazłem tę piękność. Okolica również wydawała się bardzo praktyczna, z dala od natrętnych oczu przechodniów (tutaj się myliłem, przechodnie byli, ale za to bardzo mili i uprzejmi oraz zainteresowani, niektórzy chyba w lekkim szoku, jednak z podjarem na twarzach). Brak zabudowań, tutaj raczej ciężko było o błąd w rozpoznaniu. Martwił mnie tylko ten wysoki chodnik z którego trzeba było zjechać zaraz po zejściu z rurki, jak się później szybko okazało pojawił się bonusowy, krytyczny wątek o którym wcześniej, nawet trochę, nie pomyślałem.
Dzień rozpoczął się dziwnym szumem w mojej głowie, zapewne wydarzenia poprzedniej nocy miały na to jakiś magiczny wpływ. Musiałem czekać do 15tej ponieważ wtedy dopiero Lucek wracał z salonu kosmetycznego, piękne tipsy, a te pasemka, niebo na ziemi. Szamka w maku, spotkanie z Szyszakiem i jazda do Trzyńca po śnieg. Na miejscu okazało się, że 1wsza liga CzechoSłowackiego hokeja ma lepsze „wejście” i dlatego nie zrobili nam śniegu..hmm 1,5 h czekania..eE! Szyszak pokierował nas do Ceskiego Cieszyna a tam nasze skacowane osobowości ujrzały białe góry. Z załatwieniem oczywiście żadnego problemu nie było, wszystko z uśmiechem na twarzy. Jedynym mankamentem był chyba fakt, że w Czechach, a dokładniej w tym rejonie, panuje, może jeszcze nie epidemia, ale na pewno prolog do większego konkretu czyli żółtaczka typu A. Sory, nie wiedziałem, dzisiaj otrzymałem te dane. Szyszak zresztą stwierdził, że „..w tym wieku jest to nie groźne, wątroba tylko siada”:) Jeszcze jednym minusem mogła być juniorska drużyna hokeja która rozgrzewała się w szatni za pomocą zielonego bucha, jednak to już ich sprawa.
Śnieg został przetransportowany, Jogobela po raz kolejny pokazała swój kobiecy pazur i z zacieńciem godnym etatowego dozorcy szufelkowała śnieg, szacunek! W mgnieniu oka zrobiło się biało, najazd usypany, odjazd wyszejpowany, drop złożony, Radek z Zielonym na miejscu, Mateusz i Shotmayt’y zwiedzają urokliwy Cieszyn, ale w końcu również dotarli. Już sobie stoję przygotowany do pierwszej próby i właśnie w tej chwili przyjeżdża Straż Miejska Miasta Cieszyn. Witamy chlebem i solą, wyższy Pan wyciąga notatnik..hehe..nielegalne zajęcie pasa drogowego, chodnika, niezgłoszenie „imprezy”.hmm..już sobie myśle..kur*a tyle zachodu na nic? Jak się okazało nie na południu!. Oddałem swoje dane osobiste pod opiekę notatnika, pozbieraliśmy śnieg z jezdni i można było dalej cisnąć. Dzięki chłopaki za wyrozumiałość! A osobę która użyła komórki w celu powiadomienia powyższego organu, oczywiście pozdrawiamy!
Tak oto sobie cisnąłem godzinkę po tym hand railu. Siadł mi tylko raz do końca, choć dwie próby miałem wydaje mi się spoko,ale… Ale właśnie okazało się, że ostatnie łamanie wymaga mega energicznej pompki. Ciężko było tam wogóle dojechać i te dwa piękne razy mnie wyrzuciło raz w prawo, a później w lewo. Pozostałe turbulencje zapewniły wszystkim wiele wrażeń i dobrej zabawy. Dzisiaj mogę powiedzieć, że było to trudne wyzwanie, najtrudniejsze jakiego się podjąłem do tej pory jeśli chodzi o jibbing. Nie wyszło tak jak chciałem, ale doświadczenie które zebrałem całym ciałem jest cenniejsze niż czysty prześlizg. Każdy medal ma dwie strony, tą jaśniejszą stronę i tą ciemną jak wnętrze dupy. Jeśli chodzi o straty to zapiąłem w halogen i statyw na którym znajdowało się radio do lamp, lampy całe, radio padło. Dlatego właśnie macie okazję podziwiać tą piękną fotkę rodem z Blair Witch Project. Tak więc nie wieszamy psów na Lucjanie, on nie chciał, nie zrobił tego specjalnie, cała winę biorę na siebie! Żeby dobić cała historię jakimś podłym zwrotem akcji napomnę jeszcze, że złamała się noga od statywu kamery!? Sponsorze, prosimy o nowy statyw, samochód i dwa agregaty i jakieś ciepłe posadki w PZPN (szczegółową listę oczekiwań wysyłam na maila) .

Fotki jak zwykle, aczkolwiek tylko testowe i na jednej lampie – Lucjan-LucekPhoto.com

Videło wyjątkowo ja sam, ale ujęcia jak zwykle-> Aram – aczkolwiek ze złamanym statywem.

#RoadkillProductions.pl
#RoadkillProductions.ownlog.com

Advertisements

13 uwag do wpisu “-=The 2+2+1 Kinked HandRail On East Bobrek=-

  1. se mysle czasem ze ty konkretnie popierdolony musisz byc ze cos takiego robisz heh nie no szok, jak to wyglada w ogole!!! wybacz ale dzis nie czytam, jutro to uczynie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s