-=Namber „7” Hospital=-

Mieszają mi się tygodnie coraz częściej (te narkotyki..eh) ale podejrzewam,iż było to zaledwie jakieś maximum 10 dni temu.Obowiązki wezwały mnie do miasta Bielsko-Biała które potocznie zwane jest L.A.Wydaje mi się,iż jest to skrót od Lubię Arbuzy.Tak czy na opak zjawiłem się na miejscu,załatwiłem istotne i mniej istotne pierdoły,zajrzałem na pocztę przy dworcu gdzie chyba odbywało się losowanie Lexusa gdyż w pokoju mniejszym niż pokój w izbie wytrzeźwień znajdowało się około 80 osób i każdy miał na twarzy wyrysowany świąteczny „niepokój a ja chciałem tylko migiem wysłać paczkę..hyh!?

Olałem wysyłkę i przemieściłem się do sąsiedniej metropolii zwanej Bystra.Na miejscu zastałem dwu osobowy zespół RoadKill PRODUCTIONS czyli Aram i Lucjan.Szefowie,managerzy,reżyserzy,scenarzyści,redaktorzy,arbitrzy,montażyści,kamerzyści,foto-dokumentaliści a wszystkie te funkcje zamknięte w dwóch głowach.Siedzieli w swoim żółtym kabriolecie w towarzystwie pięknych dziewic a w japach trzymali zapalone cygaretle.

Cel był prosty,miał 7m oraz liczne schody pod sobą.Okazało się,iż przebiegłe umysły konkurencji zabetonowały na potencjalnym najeździe podstawę kosza na śmieci.Tak,na stałe i bez żadnej szansy na rozmontowanie..heh.Ponoć „potrzeba jest matką wynalazku” tak więc idąc z duchem tej prostej prawdy powstał lewy łuk przed najazdem.Rurka ma się rozumieć pękła ale najzabawniejsze była szaleńcza jazda enduro po licznych schodach,na oko było ich z 40-50 sztuk.Po uprzątnięciu sprzętów,zniszczeniu najazdu i postawieniu kilku kroków naszym oczom ukazał się zdyszany strażnik który oświadczył,iż biegł (z prędkością niepełnosprawnego ślimaka) całe 200m z dyżurki aby wyprosić nas ze spotu,trudno..”musieliśmy odpuścić”..czas reakcji: 3h-BRAVO!

Tak zakończyło się popołudnie a wieczorem wbitka pod burdel gdzie zostały odjebane najbardziej amerykańskie kadry w historii polskich sportów ekstremalnych oraz najlepsza sraczka w dziejach polskiego jibu.Michaś popsuł deskę,poplamił sobie kurteczkę,Piotruś się wyjebał X razy,Lucek szukał kadru życia i tylko Aram coś jeździł.Całość będzie do obejrzenia w upalne lato 2008.

Foto, nie kto inny jak: LuCjAn LUCEKPHOTO.COM





Reklamy

4 uwagi do wpisu “-=Namber „7” Hospital=-

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s