Przedstawione fotografie przeleżały prawie miesiąc w szufladzie, ale jak to się fachowo mówi “lepiej późno niż wcale”. Przegląd materiału nadesłanego przez Lucka rozpoczniemy od fotografii przedstawiającej bardzo fajny, aczkolwiek arcy-niebezpieczny spot znajdujący się boisku piłkarskim. Na samym początku nie mogliśmy nabrać prędkości (żadna nowość) tak więc odpaliliśmy amerykańską opcje z liną i samochodem. Driverem był nie kto inny jak Zwierzak a furą była jego fura, liną był pas holowniczy a obsługiwał go Młody, dodać również należy,iż kierowca nie miał licencji a taxo-metr był wyłączony. Jak widać na załączonym obrazku posiadaliśmy nawet trochę śniegu, na początku trochę szczęścia,jednego kibica z browarkiem,kilka pomysłów na trik,kilka chwil dobrej zabawy,dobre kadry a na sam koniec osobiście zostałem “pokierowany” ręką boga która…a to już zobaczycie na filmie.


A później,kilka dni później lub nawet tygodni, wpadliśmy na pomysł by zrobić kilka prześlizgów po tym drzewie ale akurat tutaj obyło się bez rewelacji jeśli chodzi o jazdę. Jednak mimo to był to bardzo ciekawie spędzony dzień. Pamiętam, że Lucjan zakochał się w jakiejś choince.


Następnie filmowaliśmy, już nie jestem w stanie powiedzieć który raz, przy burdelu. Wynik tego starcia również na video..

Ostatnim, wartym uwagi, wydarzeniem jest spot w Ustroniu. Rurka została znaleziona już dawno temu, ale zawsze brakowało na niej śniegu. No i spadł, niespodziewanie, znienacka i umożliwił prześlizg. Podjar był spory, oczywiście do monentu kiedy okazało się, że brakuje prędkości. Początkowa lekka załamka, była to pewnością ostatnia okazja w tym roku. Haha..i tutaj okazało się, iż Roadkill Productions jest niezwykle elastycznym (po)tworem. Lucek przełożył się przez barierkę a Aram popychał mnie w czasie jazdy..pornoNIEduszno!
Jak już powtarzałem wiele razy był to dla mnie bardzo udana zima, chyba najlepsza pod każdym względem.Obyło się bez kontuzji, jest progress, są nowe znajomości, było trochę śniegu ogólnie miszcz!
Z tego miejsca dziękuje wszystkim z którymi jeździłem, którzy mnie foto i videografowali i tym którzy mnie wspierali..nie będę wypisywał imion i nazwisk ponieważ bankowo bym kogoś pominął. Mam nadzieję, że kolejna zima będzie równie zajawkowa..stay smile!

Fotografował: Lucek który tak naprawdę ma na imię zupełnie inaczej LUCEKPHOTO.COM
..aha i zapraszamy na premiere!

h5
Moim skromnym zdaniem, to lucek jest skończonym gamoniem, żeby takie foty trzymac w szufladzie. Wysoka dla narciarza oszusta!
..czemu masz menel geszlosen?
to piersze foto kosmos jak dla mnie
mam nadzieje pinki ze kolejna ziema bedzie jeszce lepsza hehe
mistrz mistrz mistrz!
może tylko 2 fota trochę słabsza
a sezon się nie skończył – na kasprowym świeży powder –> http://modestsouth.blogspot.com/2008/04/transmission-no-4-last-pow-standing.html
oprócz tego pozostaje lodówka no i do acrobat parku trzeba się wybrać
pozdro!
..dla mnie sie skonczyl..swieza kontuzja kostki wiec kasprowy mam raczej na obrazkach tylko..
:-/ szkoda
to szybkiego powrotu do sprawności w takim razie
pierwsze i ostatnie
kosa h5